Dorosłym zależy na tym, żeby szybko poruszać się po zatłoczonych ulicach, utrzymać kondycję fizyczną, a jeśli kwestie estetyczne spinają te dwie potrzeby, można uznać stan rzeczy za doskonały. Dzieciaki lubią aktywność na świeżym powietrzu, szczególnie jeśli łączy się fajnym czasem spędzonym z kolegami i wpisuje się w obowiązującą modę. Okazuje się, że istnieje rozwiązanie, które spełnia wszystkie powyższe kryteria. Jest nim fiszka deskorolka.

Przyjemne z pożytecznym

Fishboard to krewniaczka klasycznej deskorolki. Jednak w przeciwieństwie do niej mniej sprawdza się jako sprzęt do ewolucji na przeszkodach. Za to doskonale radzi sobie z miejskimi ulicami, chodnikami, a nawet parkowymi alejkami czy skwerami. Zawdzięcza to dużym i miękkim kółkom, a także profilowi decku, czyli powierzchni, na której się staje. Najpopularniejsze są małe deski, jednak ich rozmiar należy dostosować do wysokości osoby jeżdżącej i rozmiaru buta. Także miękkość i wielkość kółek ma znaczenie. Im będą większe, tym szybciej będzie można jeździć. Zbyt twarde będą powodować dyskomfort w czasie jazdy, z zbyt miękkie będą wbijać się kamyczki. Materiał wykonania fiszki deskorolki to najczęściej plastik lub inne tworzywo sztuczne – dzięki temu jest lekka i łatwa do przenoszenia.

Uczta estetyczna

Wybierając deskę należy wziąć pod uwagę nie tylko parametry techniczne, ale także stylistykę wykonania. Decki mają nadrukowane różne motywy, które można zestawiać dowolnie z kolorem kółek. Dla chcących wyróżniać się z tłumu dobrą opcją będą deski glow – świecące w ciemnościach.